Comarch-Cracovia w finale Pucharu Kontynentalnego

Comarch-Cracovia okazała się wymagające przeciwnikiem w organizowanym w Krakowie na lodowisku przy ulicy Siedleckiego turnieju, który był półfinałem Pucharu Kontynentalnego i awansowała do turnieju finałowego, choć drużynę trenera Rohaczka spisywania straty.

Do Krakowa przyjechały bowiem zespoły mistrza Kazachstanu – Bejbarys Atyrau, wicemistrza Białorusi Nioman Grodno oraz mistrza Ukrainy – Dombas Donieck. W tym gronie Comarch-Cracovia na pewno nie była faworytem, zwłaszcza że w lidze idzie jej kiepsko. Ale… To jest sport, a w sporcie nie zawsze wygrywa faworyt.

Foto: Paulina Siemionkowicz

W pierwszym meczu hokeiści pasów pokonali Bajbarys 3:2, potem ulegli Niomanowi 1:4, i w decydującym pojedynku z Dombasem, dla którego był to również mecz z gatunku – być albo nie być – podopieczni Rohaczka w regularnym czasie gry osiągnęli remis! W dogrywce, rozgrywanej w formule trzech na trzech! na lodowisk zrobiło się sporo miejsca i to Cracovia miała lepszą sytuację bramkową. Ukraińcy zmuszeni byli falować i Comarch-Cracovia otrzymała rzut karny. Karny nie zamienił się jednak w gola a dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia.W rzutach karnych lepsza była Comarch-Cracovia i to Pasy zagrają w turnieju finałowy, który rozegrany zostanie 10-12 stycznia 2020 roku.

Foto: Adrianna Kulisiewicz

Nie jest jeszcze znana lokalizacja turnieju, ale wiadomo że Cracovia zmierzy się z Niomanem Grodno oraz z SonderjyskE Vojens z Danii i Nottingham Panthers z Anglii. Najprawdopodobniej jeden z tych klubów zostanie gospodarzem turnieju.


Zostaw Odpowiedź

eight + seven =