DAC 1904 rywalem Cracovii w eliminacjach do Ligi Europy

W pierwszej rundzie rozgrywek pucharowych Cracovia trafiła na DAC 1904 Dunajská Streda. A może Dunaszerdahely, bo taką nazwę nosi miasto w języku Węgierskim. Ale po kolei – co można powiedzieć o naszym rywalu, po krótkiej analizie informacji na jego temat?

Klub to o tyle ciekawy, że Dunaszerdahelyi Atlétikai Club założono w 1904 roku. Stoi więc za nim równie długa tradycja, co za Pasami. W tamtym czasie tereny, na którym się miejscowość znajduje należały jeszcze do Austro-Węgier. Wichry historii sprawiły, że dziś miasto należy do Słowacji, ale znakomita większość mieszkańców to Węgrzy i to oni na trybunach DAC 1904 panują niepodzielnie. Posłuchajcie hymnu klubowego, który zaśpiewała 11-letnia dziewczynka w asyście 10.000 kibiców. Film na YouTube zyskał do tej pory przeszło 1.5 mln odsłon.

Dość powiedzieć, że w 2008 roku przed meczem właśnie ze Slovanem Bratysława doszło do poważnych zamieszek, które odcisnęły piętno na relacjach między Słowacją a Węgrami. Mecze ze Slovanem zdają się być dla drużyny z Dunajskiej Stredy czymś w rodzaju Wielkich Derbów, jakie rozgrywa Cracovia.

Miniony sezon DAC 1904 skończyła na 2 miejscu, ustępując właśnie Slovanovi aż o 17 punktów, co dało jej awans do eliminacji Ligii Europy. W składzie DAC 1904 był w minionym sezonie jeden Polak. To Tomasz Kucz – kiedyś piłkarz juniorów Polonii Warszawa, który trafił na wypożyczenie do DEC 1904 z Bayer’u Leverkusen. Jednak z końcem czerwca prawdopodobnie wraca on do Niemiec, więc nie będzie okazji, by go na Słowacji spotkać. Najdroższy zawodnik w klubie jest wyceniany przez transfermarkt.pl na 750 tys. euro. Jest nim Węgier – Zsolt Kalmár.

Łączna wartość rynkowa według tego samego portalu jest wyższa niż Cracovii. Pasy wycenia się na 7,6 mln euro – DAC na 8,3 mln euro. Nie należy się więc spodziewać łatwej przeprawy – wręcz przeciwnie, będzie to co najmniej wyrównany rywal dla drużyny trenera Probierza. Wydaje się on jednak być w zasięgu Cracovii, a oba kluby mają podobny potencjał.

W ostatnich latach DAC 1904 zyskał kosztem 22 mln euro, nowiutki stadion o pojemności 12.700 miejsc, który jest dumą miejscowych kibiców. Ciekawostka: podobna mozaika z krzesełek, jaką zobaczycie na poniższym filmiku , miała zdobić trybuny Cracovii, ale pod naciskiem stowarzyszenia kibiców, zrezygnowano z niej.

Budowa nowego stadionu DAC 1904 – MOL Arena

Rekordowa frekwencja na starym, podobnym nieco ze względu na owalny kształt do starego obiektu Cracovii, wyniosła nieco ponad 15.000 widzów. Tak więc i pod względem potencjału ludzkiego stojącego za klubem, rywal Cracovii wydaje się być porównywalny, mimo iż miasto liczy ledwie 22.000 mieszkańców. Trzeba jednak pamiętać, że na ich mecze jeżdżą kibice z sąsiednich Węgier, gdzie nosi się barwy tego klubu jako symbol przywiązania do utraconych na rzecz Słowacji terenów, a więc i klubów sportowych.

Rywalizacja z węgierskim klubem ze Słowacji zapowiada się więc całkiem ciekawie i daje Cracovii spore nadzieje na awans do kolejnej rundy eliminacji do Ligi Europy. Trzeba tylko wygrać dwumecz. Pierwsze spotkanie Cracovia rozegra w Krakowie czwartek – 11.07.2019. Wyjazd na mecz rewanżowy to 18.07.2019.

Zostaw Odpowiedź

three × 1 =