Dzień Kibica Cracovii

Dziś obchodzimy Dzień Kibica Cracovii, ustanowiony przed laty z inicjatywy Koła Sympatyków KS Cracovia, na pamiątkę wydarzeń z 28 lutego 2001 roku, kiedy kibice doprowadzonego pod egzystencjalny stryczek klubu postanowili zawalczyć o Pasy pod urzędem marszałkowskim na ulicy Basztowej.

Nie wszystko, co wtedy wydarzyło się na ulicach Krakowa było chwalebne. Komentarz nomen omen wiernego kibica Cracovii, świętej pamięci redaktora Andrzeja Szeląga, w materiale przygotowanym dla Telewizji Polskiej nie pozostawiał suchej nitki na tych, którzy manifestowali pod urzędem Marszałkowskim. Jednak działy się tam przede wszystkim rzeczy cudowne. Całe środowisko związane z Cracovią poczuło tam siłę i wspólnotę, która wydała potem niezwykłe owoce. To właśnie na Basztowej rozpoczął się dla Cracovii proces, który doprowadził do odrodzenia klubu nawiązującego dziś do czasów swojej historycznej świetności.

Cracovia ma silnego sponsora pozostając od lat klubem miejskim. Ma wyjaśnioną dzięki prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu sytuację własności gruntów przy ul. Kałuży, a było to nieosiągalne marzenie całego pokolenia działających na rzecz Cracovii ludzi. Co za tym poszło – Cracovia ma nowy piękny stadion i wiele związanych z nim możliwości. Klub rozwija bazę sportową i od lat gra w elicie piłkarskiej. Sekcja hokejowa walczy o najwyższe cele i kolekcjonuje tytuły mistrzów Polski. Ale i KS Cracovia 1906 – stowarzyszenie kultury fizycznej, które jest bezpośrednim kontynuatorem tradycji wielosekcyjnej Cracovii radzi sobie całkiem dobrze. Piłka ręczna, koszykówka, szermierka, szachy, brydż i kilka innych sekcji może dziś korzystać z nowoczesnej hali, której mimo wybitnych osiągnięć w historii sportów halowych, Cracovia nigdy nie miała.

A niemal wszystko zaczęło się wtedy – na Basztowej. To tam kibice z bardzo różnych środowisk zamanifestowali przywiązanie do klubu i – co najważniejsze – poparli je potem czynami. Gdy jedni walczyli za klub blokując ścisłe centrum miasta i przykuwając uwagę opinii publicznej, inni starali się mediować w u Wojewody. Kibice dali mocny i wyraźny sygnał, że nie pozwolą na przygotowywaną przez lata monokulturę sportową w Krakowie i wykończenie najstarszego klubu w Polsce. To po Basztowej ruszyło wiele inicjatyw, które wyprowadziły Klub Sportowy Cracovia na prostą.

Dziś możemy się cieszyć tym co mamy, ale warto pamiętać o tych jakże chudych latach, które trwały dla Cracovii o wiele za długo. 28 lutego – Dzień Kibica Cracovii daje do takich wspominków doskonałą okazję.

CRACOVIA PANY

Zostaw Odpowiedź

20 − 2 =