Florian Loshaj wzmacnia Cracovię

Ma 23 lata, 174 cm wzrostu i niezwykłą fantazję w boiskowych poczynaniach. Do Cracovii trafia z FC Politehnica Iasi, która to drużyna gra w rumuńskiej najwyższej klasie rozgrywkowej, a zajmuje w niej obecnie 11 miejsce. Piłkarz grał wcześniej w II lidze holenderskiej a do Politehnici trafił 1 lipca 2019 roku. Była tam najlepiej opłacanym piłkarzem. Jest obywatelem Kosowa, ale posiada też belgijski paszport. Do Cracovii piłkarz tafia na zasadzie definitywnego kontraktu, obowiązującego do czerwca 2023 roku.

W trwającym właśnie sezonie na dwadzieścia dwa mecze ligowe wystąpił aż w dziewiętnastu – w większości w pełnym wymiarze czasowym, na pozycji lewego lub środkowego pomocnika. Na swoim koncie zapisał w tym czasie trzy bramki i trzy asysty. Poniższy materiał wideo pokazuje najciekawsze zagrania, asysty i gole piłkarza w obecnym sezonie w barwach Politehnici Iasi.

Na podstawie dostępnych w sieci materiałów video można wywnioskować, że nowy piłkarz Pasów jest na boisku istną kopalnią niesztampowych zagrań. Dysponuje świetną techniką użytkową, precyzyjnymi zagraniami z drugiej linii, które dzięki specyficznemu podcięciu piłki, są łatwe do opanowania przez napastnika. Potrafi trafiać z dystansu, ale ma też doskonały przegląd pola. Wyszukuje partnerów i uruchamia ich do błyskawicznej kontry w sytuacjach – wydawać by się mogło – patowych. Widać też, że gra w piłkę sprawia mu sporo radości, ponieważ zwory i zagrania wykonuje na pełnym luzie i z ogromną swobodą, wielokrotnie ośmieszając przeciwników. Mówiąc krótko, będzie to zawodnik, którego stadion może pokochać! Oczywiście pod warunkiem, że wywalczy sobie miejsce w pierwszym składzie a jego dryblingi sprawdzą się w Ekstraklasie.

Dotychczasowa kariera Loshaj’a nie robi może dużego wrażenia, ale pamiętajmy że to młody chłopak, który konsekwentnie pnie się w sportowej hierarchii. Cracovia to najsilniejszy klub w jakim grał i trzeba zakładać, że zawodnik będzie wyjątkowo zdeterminowany, aby pokazać się w Polsce z jak najlepszej strony. Jak podaje rumuński serwis www.gsp.ro zawodnik do Krakowa trafia za 300 tys.euro + 10% od kolejnego transferu, więc rumuński klub wierzy w dalszy rozwój tego piłkarza – Cracovia natomiast w ostatnich latach okazywała się doskonałą trampoliną dla zawodników do dużo większych klubów, czego dowodem jest choćby bajeczna kariera Krzysztofa Piątka, który w Cracovii rozwinął skrzydła na tyle by trafić do ligi włoskiej (Genoa, potem Milan), a obecnie jego nazwisko wymienia się jednym tchem z nazwą klubu z Premier League – Tottenham Hotspur F.C.

Zostaw Odpowiedź

4 + eighteen =