Rubio – piąty Hiszpan, którem Cracovia nie służy

Trener Probierz nie ma szczęścia do Hiszpanów… Kolejny piłkarz z półwyspu Iberyjskiego wypada ze składów Pasów i to na długo! Przed zgrupowaniem na ostatni mecz Cracovii z Arką Gdynia poczuł się źle Ruben Lopez Huesca. Miał wysoką gorączkę więc piłkarza odesłano do domu. Również w dniu meczu narzekał na swój stan zdrowia, ale wystąpił w końcówce meczu, po którym zlecono badania. Okazało się, że sytuacja jest na tyle poważna, że trzeba go hospitalizować.

„Rubio jest w szpitalu i prawdopodobnie spędzi tam tydzień . Według wstępnej diagnozy jest wykluczony na około miesiąc, także na razie nie możemy na niego liczyć” – poinformował trener Probierz. Mówi się, że stan zdrowia zawodnika może być związany z chorobą, którą przeszedł wcześniej – jeszcze w Hiszpanii. Sprawa jest poważna, bo mowa o zapaleniu opon mózgowych.

Ruben Lopez Huesca- vel „Rubio”

Rubio – mimo iż jego piłkarski dorobek nie rzucał na kolana, stał się szybko pupilem a w zasadzie nadzieją kibiców Cracovii, prawdopodobnie z powodu starszego brata – Carlitosa, który zawojował Ekstraklasę strzelając liczne i efektowne bramki dla Wisły Kraków i Legii Warszawa. Sam Rubio szybko wkupił się też w łaski kibiców, strzelając niezwykłej urody bramki między innymi w sparingu Cracovii z Górnikiem Zabrze oraz w ligowym meczu Ekstraklasy przeciwko Śląskowi Wrocław.

Zobacz bramkę Rubio w sparingu z Górnikiem Zabrze

Jak się jednak okazało sympatyczny 24-latek jest kolejnym feralnym Hiszpanem w Cracovii. Przypomnijmy bowiem, że niemal równo rok temu sprowadzony do Pasów Eladio Zorilla poprosił o rozwiązanie umowy i wrócił do swojego kraju po rozegraniu dwóch meczów w pasiastej koszulce. Przyczyną miały być wtedy sprawy rodzinne, ale mówiło się też sporo o chimerycznym usposobieniu piłkarza i problemach z aklimatyzacją w Krakowie.

Eladio Zorilla – w tle Javi Hernandez

Kolejnym był Gerrard Oliwa, który niemal w tym samym czasie zerwał więzadło krzyżowe i po długim okresie leczenia, w kontrowersyjnych okolicznościach został odsunięty od składu i w Cracovii już nie zagrał.

Kontuzja Gerarda Olivy

Byli też Javi Hernandez i Airam Cabrera, którzy z kolei stanowili o sile zespołu Cracovii w poprzedniej rundzie, ale jeden po świetnym sezonie w zasadzie wymógł swoje odejście na włodarzach klubu, a drugi nie znalazł punktów wspólnych przy próbie przedłużenia kontraktu stawiając zaporowe niemal warunki.

Airam Cabrera

Rubio jest więc już piątym zawodnikiem z Hiszpanii, który pojawił się w Cracovii w ostatnich dwóch latach i wiele wskazuje na to, że przebieg jego kariery w Pasach też nie będzie sielanką. Pozostaje życzyć mu szybkiego powrotu o zdrowia, a potem pełnej dyspozycji sportowej.

Zostaw Odpowiedź

13 + thirteen =