Szczypiornistki znowu wygrywają. Za nisko!

Szczypiornistki Cracovii pokonały we własnej hali JKS II Jarosław 31-27. Zwycięstwo mogło być zdecydowanie bardziej okazałe, ale mimo budowanej konsekwentnie przewagi liczącej momentami nawet 9 bramek, pasiaczki fatalnie rozgrywały końcówki obydwóch połówek meczu, tracą po 4 i 5 bramek z rzędu. W dodatku mecz ten pokazał, że ławka rezerwowych Cracovii nie trzyma jeszcze poziomu pierwszego składu, choć dziewczyny robiły co mogły. Choć w drużynie JKS II Jarosław zagrały cztery zawodniczki z pierwszego składu, to i tak mecz pozostawia pewien niedosyt…

Jak zawsze odpowiedni poziom trzymała Katarzyna Kawa (7 bramek), jak zawsze spokojnie punktowała Milena Herman (7 bramek) a Laura Świątek jak zawsze wydawała się być na boisku uosobieniem hasła – „Walczyć jak Sparta – Cracovia jest tego warta”! Dość powiedzieć, że znowu wyleciała z boiska – tym razem po trzeciej karze… Jednak jak zawsze wiodła prym w zespole Pasów (również 7 bramek) i skutecznie egzekwowała rzuty karne 3/3. Punktowały też Reichel, Staroń, Stępień i Wojas. Doskonale spisywała się w bramce Asia Stępnik.

Gratulujemy jednak wszystkim zawodniczkom! Oglądać Was w akcji to prawdziwa przyjemność.

Laura Świątek
Milena Herman
Obrona
Walczyć jak Sparta
Cracovia jest tego warta
Kasia Kamusińska
Joanna Stępnik
Justyna Staroń
Paulina Reichel
Kasia Kamusińska
Milena Herman
Marlena Nikody
Trener Krzysztof Kutrzeba
Kibice
Katarzyna Kawa i kibice

Zostaw Odpowiedź

one × 3 =