Vestenicky – na swoim miejscu

Tomas Vestenicky wystąpił w meczu Cracovii ze Śląskiem Wrocław od pierwszych minut i na swojej nominalnej pozycji środkowego napastnika. Nie tylko strzelił bramkę na 1-0, ale pokazał się z o wiele lepszej strony, niż w każdym dotychczasowym meczu, w jakim w Cracovii zagrał.

Tomas Vestenicky

„Nie spodziewałem się do ostatniej minuty, że trener mnie tak ustawi. Nawet na treningu to tak nie wyglądało, że jak tak (ustawiony) będę grał. Było to zaskoczenie dla mnie, ale takie miłe zaskoczenie. I za to mu dziękuję”.

Tomas w podstawowym składzie zagrał pierwszy raz od dawna. Była to reakcja trenera Probierza na słabą postawę w poprzednich meczach Rafaela Lopeza i Filipa Piszczka, którzy od dłuższego czasu nie zdobywali bramek dla Cracovii. Jak widać manewr się udał, bo wreszcie bramki zdobyli napastnicy . Wpuszczony bowiem w końcówce meczu za Vestenicky’ego Lopez również się odblokował i zdobył piękną bramkę na 2-0.

Wygląda na to, że może Vestenicky nie jest tak uniwersalnym piłkarzem, aby przekwalifikować go na bocznego pomocnika, ale jako snajper mógłby w Cracovii pokazać zupełnie inne oblicze. Wypożyczony wcześniej z Cracovii do słowackiej Nitry strzelił aż 16 goli…

Zostaw Odpowiedź

5 × 4 =