Zmiana w bramce „Pasów”, czy tylko zmiana rezerwowego?

Czas między końcem jednego sezonu, a początkiem następnego zawsze oznacza gorący okres na rynku transferowym. W tym roku, w związku z awansem do el. Ligi Europy, mogliśmy spodziewać się, że ofensywa transferowa w wykonaniu trenera Michała Probierza rozpocznie się bardzo szybko.

Nasze oczekiwania znalazły swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Pierwszym, który opuścił zespół Cracovii jest 26-letni bramkarz, Krystian Stępniowski. Wychowanek Hutnika Kraków do Cracovii trafił w sezonie 2014/2015, z drużyny Puszczy Niepołomice. Krystian dla Cracovii grał przez pięć sezonów. Grał to jednak dużo powiedziane, gdyż nigdy nie dostał prawdziwej szansy, występując jedynie w spotkaniach towarzyskich lub meczach drużyny rezerw. Kontrakt Stępniowskiego wygasa z końcem czerwca i nie zostanie przedłużony.

Liczba bramkarzy w kadrze Cracovii nie zmieni się, mimo odejścia Krystiana Stępniowskiego. Pierwszym wzmocnieniem ekipy „Pasów” został bowiem Słowak, Lukáš Hroššo. 32-letni bramkarz rundę wiosenną spędził w szeregach Zagłębia Sosnowiec, dla którego rozegrał  12 spotkań, 4 razy zachowując czyste konto. Wychowanek dobrze nam znanego FC Nitra, w którym na wypożyczeniu przebywa Tomáš Vestenický, grał w swojej karierze również dla słowackiego Slovana Bratysława, oraz czeskiego Slovana Liberec (zdobył tam puchar krajowy), a także Dukli Praga. Mierzący 195 cm wzrostu golkiper ma duże doświadczenie między słupkami i może okazać się mocnym konkurentem dla samego Michala Peškovicia. Trudno jednak wyobrazić sobie, że Słowacy, w przyszłym sezonie, zamienią się rolami.

Mateusz Wrona.

Zostaw Odpowiedź

thirteen + 7 =